"Nie wyrażam zgody na półśrodki"
Dr Serafin mówi, że od zawsze towarzyszył mu perfekcjonizm. W życiu prywatnym bywa uciążliwy, ale w pracy sprawił, że nie chciał zaakceptować rozwiązań, które uważał za niewystarczające. Kiedy zaczynał wykonywać operacje intymne, korzystał z technik opisywanych w ówczesnej literaturze medycznej. Z czasem zauważył jednak ich ograniczenia.
- Nie spełniało to mojego wyobrażenia o prawdziwej funkcjonalności, o estetyce kobiety - wspomina.
Problemem były również możliwe powikłania, m.in. rozejście rany pooperacyjnej.
- Muszę coś zrobić, żeby ta operacja przede wszystkim była bezpieczna dla kobiet - tak, jak opowiada, zaczęło się jego poszukiwanie innego rozwiązania.
Najpierw trzeba było zrozumieć anatomię
Punktem wyjścia do stworzenia nowej techniki stała się dla niego anatomia. Lekarz zaczął analizować nie tylko to, jak powinien wyglądać efekt operacji, ale przede wszystkim dlaczego kobieca anatomia jest zbudowana właśnie w taki sposób i jak podczas zabiegu zachować jej funkcje.
Pomysł początkowo nie spotkał się z wielkim entuzjazmem otoczenia. Dr Serafin wspomina, że kiedy opowiedział swojej ówczesnej szefowej, że chce stworzyć rozwiązanie, które w przyszłości mogłoby pomagać kobietom na całym świecie, usłyszał w odpowiedzi, żeby wrócił do czekających na niego pacjentek.
- Nie poddałem się. Wiedziałem, że to jest dobry i słuszny cel - mówi.
Dziś swoją metodą dzieli się z innymi lekarzami
Jak opowiada dr Serafin, obecnie szkoli z opracowanej przez siebie techniki lekarzy z różnych krajów. Podkreśla, że nie traktuje jej jako jednego wzorca efektu, który należy zastosować u każdej kobiety.
Metoda ma być narzędziem pozwalającym lekarzowi indywidualnie zaplanować operację, uwzględniając trzy elementy: funkcję, oczekiwania estetyczne pacjentki i bezpieczeństwo zabiegu.
- To, co zdobyłem, to, czego się nauczyłem, przekazuję innym. Bo wiem, że na samym końcu zyskują kobiety - podsumowuje dr Serafin.
Całą rozmowę o tym, jak powstawała jego metoda i jak zmieniło się podejście do operacji intymnych, można obejrzeć w kolejnym odcinku cyklu "Mądre Polki" na YouTube polki.pl.


























