Czosnek, znany nam pod postacią wyrazistego w smaku poskramiacza infekcji, może przynieść nam więcej szkody niż pożytku, jeśli sięgniemy w sklepie po tą azjatycką odmianę. Oto kilka istotnych faktów na temat chińskiego czosnku!

WIDEO

player placeholder
b132624-f355ae9

Chiński czosnek znajdziemy praktycznie w każdym sklepie. Mało tego, można pokusić się nawet o stwierdzenie, że ta chińska odmiana wręcz zalała nasze półki sklepowe i coraz trudniej nam znaleźć w nich naszą rodzimą, zdrową odmianę.

Zobacz także:

Naszpikowana żyła złota
Warto również wspomnieć, że czosnek jest jednym z priorytetowych produktów (tuż obok alkoholu, papierosów, narkotyków czy cebuli) importowanych i zarazem równie często przemycanych. Producenci, aby zmniejszyć koszty produkcji ograniczają kontrole do minimum, a dla zachowania dłuższej świeżości, faszerują antybiotykami i chemikaliami, które w Europie są surowo zabronione. Dlatego szczególnie ważne jest, aby ograniczać jego spożycie, a najlepiej omijać go w sklepie szerokim łukiem.

Co kryje chiński czosnek?
Jak już wspominałam, czosnek ten jest intensywnie faszerowany antybiotykami, które przy częstym stosowaniu magazynują się w naszym organizmie, przyczyniając się tym samym do licznych infekcji czy grzybic. Ich modyfikacja genowa powoduje, że zostają w wiekowości pozbawione wszystkich bakteriobójczych i leczniczych substancji, które mają przecież za zadanie chronić nasz organizm, a nie go niepotrzebnie podtruwać.

Jak rozróżnić chiński od polskiego?
W większych marketach czy osiedlowych sklepach najłatwiej zaleźć chińską odmianę. Jednak przed zakupem warto się mu dobrze przyjrzeć i wybrać ten polski.

Oto jak rozpoznać ten zakazany:

  • Azjatycka główka czosnku jest przede wszystkim dużo większa od europejskiej.
  • Ma biały kolor, dzięki czemu wygląda bardziej atrakcyjnie niż nasz polski, który jest widocznie mniejszy i ma charakterystyczny różowo-szary kolor łupinki.
  • Podobnie jak modyfikowana genetycznie cebula, azjatycki czosnek jest mniej wyrazisty w smaku, traci również swoją charakterystyczną intensywność w zapachu, ktory jest łagodny i praktycznie niewyczuwalny.
  • Polska odmiana ma mocny zapach i smak, podczas rozgniatania wyczuwalne są ostre olejki eteryczne, których w chińskiej nie odnajdziemy.
  • Charakterystyczna cechą chińskiego czosnku jest to, iż nie wysycha, a dość szybko pleśnieje (bez względu na przechowywanie).
  • Różnicę odczujemy również na pierwszy rzut oka w cenie. Ten azjatycki jest prawie o połowe tańszy od polskiego

Chiński czosnek nie posiada swoich prozdrowotnych właściwości i w dużo mniejszym stopniu hamuje rozwój chorobotwórczych bakterii, dlatego jeśli oczekujemy od niego mocnej dawki zdrowia, koniecznie wybierzmy ten polski. Może mniej atrakcyjniejszy, ale zawsze zdrowszy.