Szpilki i czółenka damskie od zawsze eksponowały kobiecość, dodawały elegancji, seksapilu oraz uzupełniały pełne gracji i sprężyste poruszanie się. Noga w butach na obcasie wydaje się być dłuższa, a i jej ukształtowanie staje się bardziej atrakcyjne.

WIDEO

player placeholder

Jednak oprócz wrażeń estetycznych, szpilki mogą mieć ogromy wpływ na rozwinięcie się chorób układu ruchu. Takie obuwie, nie powinno być obuwiem codziennym i zdejmowane jedynie na czas odpoczynku nocnego. Nasz organizm jest przystosowany do poruszania się w butach na płaskiej podeszwie, najlepiej anatomicznie wyprofilowanej. Chodzenie w szpilkach zaburza fizjologiczne poruszanie się, w związku z czym dochodzi do pojawienia się zmian zwyrodnieniowych i dolegliwości bólowych w obrębie kręgosłupa, stawów biodrowych i całych kończynach dolnych.

Zmiany w obrębie stóp, czyli pięta, śródstopie, przodostopie i palce

Na początek pod lupę weźmiemy zmiany toczące się w miejscu bezpośredniego kontaktu z obuwiem na podwyższeniu. W stopach zachodzi wiele niekorzystnych zmian, począwszy od pięty, a skończywszy na palcach. Pięty, od których w górę rozciąga się ścięgno Achillesa są narażone na wystąpienie nieprzyjemnych dolegliwości bólowych. Dotyczą one także samego ścięgna, które w tym momencie się skraca i przykurcza, co też rozprzestrzeniają się na łydki, objawiając się kurczami mięśni tych części kończyny. Zmiany te wpływają także na utrudnienie chodu w płaskim obuwiu. W obrębie kości piętowej, na skutek przeciążenia mogą pojawić się charakterystyczne, bolesne wyrośla, zwane ostrogami.

Zobacz także:

Jeżeli chodzi o śródstopie, istnieje duże ryzyko spłaszczenia stopy, czyli powstania płaskostopia. Jest to dolegliwość, która pociąga za sobą następne choroby, takie jak problemy ze stawami i kręgosłupem.

Chód w szpilkach, wymusza takie ułożenie stopy, w którym duży ciężar kumuluje się z przodu stopy i w palcach. Wygląda to tak, jakbyśmy chodziły ciągle „na palcach”, a to z kolei wpływa na pojawienie się stanów zapalnych i niepoprawnego ułożenia palucha, a stąd już niedługa droga do powstania halluksów.

Problemy z łydkami

Ułożenie nogi w bucie na obcasie zmusza mięśnie łydki do jednej pozycji i niemal bezustannego skurczu. To z kolei powoduje zastoje krwi w dolnych partiach kończyn i rozwinięcie się żylaków. Oprócz tak poważnych zmian, przewlekły skurcz mięśni łydki, usztywnienie nogi i naciągnięcie więzadeł sprzyja zmianom w obrębie stawu kolanowego.

Uszkodzone kolana

Kolana podczas chodzenia na szpilkach są bardzo obciążone. Oprócz tego, że dochodzi do deformacji chrząstki stawowej oraz zmian w obrębie kości tworzących staw kolanowy, osłabieniu ulegają jego inne elementy. Zalicza się do nich torebkę stawową i więzadła. Zużywają się i niszczą dużo wcześniej niż miałoby to miejsce podczas fizjologicznego sposobu poruszania się. Zwyrodnieniom towarzyszy ból, często utrudniający podejmowanie aktywności, a mięśnie i ścięgna w otoczeniu stawu są bardziej napięte, co ma główny wpływ na ograniczenie ruchomości w stawie.

Zwyrodnienia w biodrach

Buty na obcasie nienagannie eksponują kobiece kształty, zwłaszcza nogi oraz frywolne ruchy bioder i pośladków. Jednak długotrwałe narażanie bioder na niefizjologiczny chód i ułożenie kończyn dolnych oraz związane z tym obciążenia, mogą skutkować przedwczesnym zużyciem się tych stawów, co manifestuje się uszkodzeniem chrząstki stawowej i wieloma innymi zmianami zwyrodnieniowymi. Tkanka podchrzęstna kości ulega stwardnieniu i pojawiają się na niej wyrośla kostne. Ponadto chodzenie w butach na wysokim obcasie, wpływają na niewłaściwe funkcjonowanie i ukształtowanie mięśni oraz ścięgien, a także patologiczne zmiany w obrębie kości miednicy.

Bolący kręgosłup

Nasz kręgosłup jest charakterystycznie wygięty w podwójną literę „S”. Takie wygięcia są dla nas fizjologiczne i umożliwiają człowiekowi dwunożne poruszanie się. Chód na szpilkach sprzyja pogłębianiu się naturalnej lordozy lędźwiowej kręgosłupa. To z kolei skutkuje uciskiem na korzenie nerwowe i wystąpienie nieprzyjemnych dolegliwości bólowych pleców i kończyn dolnych. Może to potęgować objawy rwy kulszowej, jak również mieć swój istotny udział w etiologii choroby. Buty na obcasie mogą jednak przynieść ulgę w takiej patologii kręgosłupa, jaką jest spłaszczenie lordozy lędźwiowej.

Aby zapobiegać niekorzystnym zmianom w narządach układu ruchu, warto jednak ograniczać chodzenie na wysokich obcasach. Ponadto prewencyjnie zaleca się wykonywanie prostych ćwiczeń, rozgrzewających i odciążających kończyny. Są to np. krążenia w stawie skokowym, zwijanie materiału za pomocą palców stóp, chodzenie na boso po różnych fakturach, zginanie i prostowanie w stawie skokowym, rozciąganie ścięgna Achillesa, np. poprzez obniżanie pięt, stóp ułożonych w połowie na niewielkim podwyższeniu. Zachęca się również do odpoczynku z uniesieniem kończyn dolnych, chłodnych pryszniców i masaży oraz aktywnych form spędzania wolnego czasu. Wszelkie dolegliwości bólowe i ograniczenie ruchomości w kończynach powinny skłonić nas do podjęcia właściwych działań, a więc zaprzestania chodzenia na szpilkach, odpoczynku i zasięgnięcia porady u lekarza.