Większość osób mających wady wzroku nie lubi okularów. Przeszkadzają one w uprawianiu sportu, tłuką się a zimą zaparowują, kiedy wchodzimy do ciepłych pomieszczeń. Także soczewki kontaktowe nie spełniają wszystkich marzeń o ostrym widzeniu świata.
WIDEO…

Lekarze okuliści mówią o nadziei, przełomie lub wręcz rewolucji, nowej erze w chirurgii wad wzroku. Okulistyka jest jedną z pierwszych dziedzin medycyny, w której laser został użyty do leczenia ludzi. Lasery znalazły zastosowanie min w dermatologii, laryngologii, chirurgii, stomatologii, urologii, ortopedii, neurochirurgii i ginekologii. W okulistyce lasery są wykorzystywane do przecinania cyst powiek lub spojówek, przecinania naczyń wrastających w rogówkę, perforacji cyst tęczówki, przecinania zrostów tęczówkowo - rogówkowych, do zabiegów przeciwjaskrowych i przeciwzaćmowych, do korekcji wad wzroku (astygmatyzmu, krótkowzroczności i dalekowzroczności) i do witreotomii . Ten bez bolesny, bezkrwawy, trwający zaledwie kilka minut zabieg przeprowadza się w znieczuleniu miejscowym przy użyciu kropli.
Laser jest skrótem angielskiego terminu "light amplification by stimulated emission of radiation", który oznacza "wzmocnienie światła przez stymulowaną emisję promieniowania". Dodać należy, że potocznie tym skrótem określa się urządzenie emitujące promieniowanie laserowe. Skonstruowanie lasera stanowiło przewrót w fizyce i technice, stwarzając wiele nowych możliwości w badaniach naukowych i zastosowaniach technicznych.

Według tygodnika ,,Time" mniej więcej za dziesięć lat ponad 90 proc. osób z wadą wzroku nie będzie musiało nosić okularów. Stanie się to możliwe dzięki coraz powszechniejszemu wykorzystaniu w okulistyce laserów excimerowych, skutecznych w leczeniu nadwzroczności, krótkowzroczności i astygmatyzmu. W Polsce działa kilka takich urządzeń.
Jeśli nie laser to co? Alternatywne metody leczenia wad wzroku
Laser ma jednak pewne ograniczenia, jeśli chodzi o jego zastosowanie - nie jest on przeznaczony dla dzieci i młodzieży poniżej 20 roku życia, niektórzy pacjenci boją się korekcji laserowej i nie chcą stałych zmian w rogówce .
Jedną z alternatywnych, nieinwazyjnych metod leczenia wad wzroku jest ortokorekcja. Ta nauka o działaniu soczewek ortokeratologicznych pojawiła się w Stanach Zjednoczonych w 1960 roku. Jednak dopiero w ciągu ostatnich 10 lat, dokonał się w tej dziedzinie ogromny postęp. Proces korekcji odbywa się w nocy przy pomocy twardych, gazoprzepuszczalnych soczewek ortokeratologicznych, które delikatnie i bezpiecznie zmieniają przednią krzywiznę rogówki oka . Efekty są odwracalne, po rezygnacji z noszenia ortosoczewek, rogówka przybiera kształt pierwotny. OrtoK stosowana jest u krótkowidzów wadą do - 5 dpt i niewielkim astygmatyzmem do - 1,5 dpt, w celu korekcji lub obniżenia krótkowzroczności, by pacjent dobrze widział w ciągu dnia, bez użycia jakiejkolwiek korekcji wzroku. Ortosoczewki są idealnym rozwiązaniem dla dzieci i młodzieży. U nich efektem OrtoK jest nie tylko korygowanie wady, ale również zahamowanie lub zmniejszenie jej wzrostu.
Zaczyna się też stosować Ringi (ICR ), czyli plastikowe obręcze, które wsuwa się w rogówkę i zmienia nimi jej kształt, co daje ten sam efekt. Niezaprzeczalną zaletą zabiegu jest odwracalność - wszczep można usunąć. Ale tylko niewielkie wady (4 lub 5,5 D) możemy usuwać za pomocą Ringów.

Jak widać metod korekcji wad refrakcji wzroku jest mnóstwo. Znaczna ich część odeszła już w zapomnienie, z drugiej strony wiele z nich nie ujrzało jeszcze praktycznie światła dziennego i jest w trakcie długich testów i modernizacji. Dodatkowo stale wymyślane są nowe technologie pomagające chirurgom oftalmologom przynosić ulgę pacjentom z wadami wzroku. Niemal codziennie pojawiają się nowe, lepsze urządzenia podnoszące jakość zabiegów i zmniejszające ryzyko z nimi związane. Wciąż jednak brak zabiegów idealnych, całkowicie pozbawionych ryzyka.
www.ewelinazasada.prv.pl



























